planowanie wakacji, szukanie noclegu

Ceny, lokacje, wyżywienie i standard hoteli

Pomówmy teraz o cenach hotelowych i samych hotelach. Będę się tutaj opierał na przykładzie Tokio ponieważ będzie to lokacja docelowa 99% wszystkich, którzy jadą odwiedzić Japonię. Znając warunki i ceny ‘w stolicy’ można też mieć jakieś odniesienie do innych miejsc (czyli idąc słynną ideą ‘drożej się nie da’ ceny w stolicy w Japonii nie powinny być tańsze niż gdziekolwiek indziej). Zaznaczam tutaj, że nie zwiedzaliśmy całej Japonii więc może mówię bzdury :) Co do szukania hotelu/noclegu na Okinawie to większy artykuł będzie napisany oddzielnie. Tak czy owak przejdźmy do sedna.

Lokacje w Tokio.

Oczywiście im bliżej centrum tym drożej. Samo Tokio oferuje świetne połączenia pociągami miejskimi i metrem, ale mimo wszystko trzeba mieć na uwadze odległości od ‘względnego centrum’ i pamiętać, że metro na noc po 23 jest niedostępne. Z pociągami może być lepiej, ale po ścisłym centrum też nie jeżdżą. Więc jeśli ktoś uwielbia nightlife to stanowczo odradzam nocleg gdzieś na obrzeżach Tokio bo powrót będzie trudny.

mapa-tokio

Przykład relatywnych odległości na mapce wyżej w Tokio, CHIYODA uznawane jest za ścisłe centrum (teren pałacu/ogrodu i okolice), wszystko co jest w czerwonym obszarze też można uznać za centrum i w tym obszarze wszędzie będzie nam tak samo blisko nawet z buta. Miejsca w niebieskim obszarze to już trochę dalej, ale również uważane jako 'centrum' bo duże dzielnice jak Shinjuku czy Shibuya (bardzo popularne) są właśnie trochę dalej od tego ścisłego centrum Chiyody. Zauważcie też, że czerwony obszar ma trochę więcej terenu na wschodzie. Jest tam sporo ciekawych rzeczy w tym Tokyo Skytree, dostęp tam jest jednak tak prosty, że ja uważam to za ścisłe centrum. Shibuya i Shinjuku mimo, że to też centrum (niektórzy powiedzą ścisłe, przecież to główne dzielnice turystyczne Tokio) to dałem do tego drugiego obszaru. Niby centrum, ale dojście tam z buta z Chiyody zajmuje naprawdę sporo czasu, same dzielnice są też ogromne i prócz tych głównych miejscówek turystycznych to jest tam bardzo dużo NICZEGO:) Wszystko poza niebieskim obszarem to już moim zdaniem za daleko na komfortowe spędzanie wakacji bo nie zobaczymy tam za dużo ciekawych rzeczy a stracimy czas na dojazdy gdziekolwiek indziej w centrum. Jeszcze warto wspomnieć o Odaibie (taki mały prostokątny półwysep na samym dole mapki), jest to bardzo popularne turystycznie miejsce, sporo rzeczy do zobaczenia. Dojazd tam niestety jest trochę upierdliwy bo najlepiej jest to zrobić specjalną kolejką bez kierowcy (taki smaczek turystyczny, pełen SKYNET), ale jest ona stosunkowo droga JEDNAKŻE nie znaczy to, że odradzam to miejsce mimo iż jest na niebieskiej granicy.

Wszystko w czerwonym obszarze można przejść na piechotę, ale z jednego końca na drugi to będzie już 'dłuższy' spacer, dojazdy z niebieskiego obszaru to już bym sugerował transport miejski. O transporcie miejskim będzie kiedy indziej.

Ceny w Tokio

1145700_16071408240044661158
Najlepsze cenowo hotele będą w niebieskim obszarze ale można na granicy czerwonego też znaleźć coś w miarę przystępnego. Jak zwykle powtórzę się, tak- można też w samym centrum trafić super okazję i to nawet dość często, warto jednak skupić się gdzie mamy najbliższy duży hub komunikacyjny. Koszty hotelu dla 2 osób na tydzień w takim miejscu to będzie około 1800-2200zł, kwestia czy hotel sieciowy czy nie, czy będzie śniadanie w cenie, jaki okres. Można też na promocji znaleźć za 1600zł ale to trzeba naprawdę upolować taką okazję. WAŻNE: to że mówię o takich cenach nie znaczy, że każdy hotel będzie nam oferował nocleg za 1800-2200zł, pisząc ten artykuł sam przed chwilą szukałem hotelu by się upewnić co do rynku. Udało mi się znaleźć dość szybko hotel za 2100zł dla dwóch osób praktycznie w samym centrum, sieciówka APA więc bardzo spoko. Jak widać da się, ale musicie naprawdę się temu poświęcić. Warto też wspomnieć, że w Japonii jest bardzo dużo hosteli, jeśli ktoś nie ma nic przeciw gorszym warunkom albo wspólnej łazience to jest to bardzo spoko opcja, dzięki temu możemy mieć naprawdę super hostel w centrum za śmieszne pieniądze rzędu 1000zł. Jak przystało też na Japonię, takie hostele będą trochę lepsze i czystsze niż to do czego przyzwyczaiła nas Polska czy zachodnia Europa. Inna opcja to hotele kapsułowe (po angielsku to będzie BAY hotel albo CAPSULE hotel). Nigdy sam nie korzystałem, ale słyszałem od znajomych co brali, że spoko opcja i idzie się wyspać. Jak przy hostelach trzeba nie mieć nic przeciw wspólnej toalecie i łazience. Cenowo nie wychodzi już tak dobrze jak hostel, ale taniej niż hotel. WAŻNE: hotele kapsułowe często mają oddzielne sekcje męskie i damskie, albo w ogóle nie przyjmują kobiet jak nie mają takiej sekcji. Więc jak jedziemy w mieszanej parze to może być problem jak chcemy mieć kapsuły blisko siebie.
762741_15010809180024344423

Ceny AirBnB jak już wspominałem we wcześniejszym wpisie, będą podobne jak pokój dwuosobowy. Jeśli jedziemy w więcej niż 2 osoby i minimum tydzień to AirBnB zaczyna być opcją bardziej opłacalną od hotelu.

Wszystkie ceny co wspominałem to za pokój dla 2 osób, przy pokoju jednoosobowym płacimy ciut mniej, a i tak dostajemy pokój dwuosobowy (czasami z mniejszym łóżkiem). Więc warto zawsze sobie znaleźć jakiegoś towarzysza/towarzyszkę. Chyba tylko Tokio jest tak duże, inne duże turystyczne miasta do zwiedzania (Kioto, Osaka) są jednak dużo mniejsze i tam szukanie hoteli wygląda całkiem inaczej. Niestety nie pomogę wam dokładnie radą co do lokacji i cen w Kioto i Osace bo jest to mi obce. Z tego co ostatnio sam dla nas szukałem w Osace to ceny są BARDZO zbliżone do cen Tokijski za hotel czy AirBnB, teraz jak już odwiedziłem te miasta wiem gdzie byłyby dobre miejsca noclegowe, a gdzie słabe (ale obszerniejszy artykuł może kiedyś jak faktycznie tam zanocujemy).

Nocleg blisko lotniska, czy warto?

Trzeba pamiętać, że w każdym przypadku lotnisko jest daleko od centrum więc hoteli szukać najlepiej w centrum (Osaka i Kioto mają jedno wspólne lotnisko). W Tokio mamy lotnisko Narita gdzie jedzie się godzinę albo i dłużej (zależnie czy ekspresem czy zwykłym pociągiem) i Haneda ‘w centrum’. Mówię to prześmiewczo bo lotnisko Haneda jest na południu Tokio, jest DUŻO bliżej niż Narita, ale ekspresem też jedzie się jakieś dobre 30 minut (bo jedziemy przez centrum, a Narita jest na takim odludziu że mamy długą prostą i pustą drogę). Kioto i Osaka mają lotnisko Kansai wybudowane w całości na sztucznej wyspie (największe takie na świecie z tego co wiem) blisko Osaki. Jest to docelowe lotnisko dla Kioto i Osaki, ale jedzie się tam dłużej niż z Narity do Tokio. Mówię to wszystko po to, żebyście przypadkiem nie próbowali szukać noclegu blisko lotniska dla łatwiejszego powrotu. Po prostu przygotujcie sobie 2 godziny na samą podróż na lotnisko tak na wszelki wypadek.

Wyżywienie w hotelach

DSC_0211
Dużo hoteli oferuje śniadania, tutaj trzeba uważać bo różnice są duże. Niektóre hotele mają naprawdę wielkie szwedzkie stoły, które zmieniają menu 3 razy w tygodniu. Inne natomiast oferują przez cały tydzień to samo, a jeszcze inne oferują bardzo niewiele na szwedzkim stole (idzie się najeść na rano i wytrzymać pół dnia, ale to nie jest takie ucztowanie jak inne hotele). Wiadomo, że w wycieczce do Japonii nie chodzi o to, żeby stołować się w hotelu i zachwycać hotelowym śniadaniem, ale mimo wszystko naprawdę w niektórych hotelach można zjeść jak król i wytrzymać do wieczora. Dodatkowo możemy spróbować dużo lokalnych potraw i podstawowych japońskich smakołyków śniadaniowych. Owszem trochę zachodniego jedzenia też jest, będą to najpewniej parówki/kiełbaski i jajecznica – czyli nie za dużo.
DSC_0192

Sama jakość śniadań jest naprawdę bardzo wysoka. Pomyślicie pewnie „no jak się zachwycać szwedzkim stołem?”. Nawet jeśli jest to szwedzki stół i nawet jak jest mało do wyboru to są to bardzo dobrze przygotowane rzeczy. Wszystko zawdzięczamy temu, że ogólnie nawet najtańsze produkty gotowce z lokalnych ‘żabek’ są bardzo smaczne. Więc w takim hotelu tym bardziej jakość będzie wysoka. Czasami też w tańszych hotelach nie sieciowych spotkamy śniadaniowe smakołyki prosto z lokalnego konbini (czyli ‘żabki’) takie jak na przykład onigiri. Nie ma co panikować i marudzić jak Geslerowa, że paczkowane – naprawdę wysoka jakość i bardzo smaczne. Jeśli wybierzecie sieciówkę to większa szansa, że będzie śniadanie wyższych lotów, albo większy wybór. Aczkolwiek my najlepsze śniadanie i największy wybór mieliśmy w jakimś całkowicie pozasieciowym noname hotelu co się nazywał Beach Side Hotel. Pani kucharka codziennie przygotowywała prawdziwie japońską ucztę. Pamiętajcie też, że hotele sieciowe nie są sobie równe, jeden hotel APA będzie miał śniadania, a ten APA obok już może ich nie oferować.
DSC_0191

Niezależnie od tych śniadań prawie zawsze (99% hoteli) gdzieś w hotelu jest mikrofalo-piekarnik żeby można było sobie przygotować jakiś posiłek ze sklepu i jest to normalna rzecz zarówno u turystów jak i rodowitych Japończyków (choć częściej widziałem jak jedzą bezpośrednio w sklepie, bo tam też są piekarniki). W hotelu są też często jakieś automaty z napojami (w sumie to jestem na 100% pewien, że każdy hotel je ma) czy jakimiś przekąskami (to rzadziej), a czasami nawet małe sklepiki (ale nie jest to bardzo popularny trend). Czasami też mamy automat z alkoholem i darmowy automat z lodem. Cenami się nie przejmujcie bo będą takie same jak w najbliższym konbini, jedynie co to wybór mniejszy.

Wyżywienie w hotelach działa oczywiście jak wszędzie indziej, od godzin rannych do przedpołudnia. Niestety wychodzi tutaj wyjątkowa pracowitość Japończyków (szybko zjeść i do roboty) i jeśli ktoś lubi pospać do 11 czy 12 to raczej na śniadanie już się nie złapie, czyli jak chcecie zjeść to trzeba rano wstać.

Standard w hotelach i wyposażenie

854f6e09_z
Pokoje są zawsze super czyste i zadbane niezależnie od tego czy sieciowe hotele czy jakieś kompletnie 'bezfirmowe'. Wszystkie hotele, nawet te najtańsze, oferują bardzo wysoki standard obsługi więc nie ma co się obawiać o małą ilość gwiazdek, bo bez porównania hotele i obsługa są wyżej niż te w Europie. Ktoś z obsługi będzie się nam starał zawsze pomóc jak tylko może, sprzątaczka super posprząta, ręcznik codziennie nowy itd. Zdjęcie powyżej przedstawia typowy tani pokój, zaraz za 'górą' łóżka mamy łazienkę za ścianą. To jest akurat pokój w APA, ale jak zobaczycie inne sieciówki to będą podobne.

apa_amenities

Chyba każdy hotel daje też darmowe kosmetyki i akcesoria takie jak grzebienie, szczoteczki do zębów, maszynki. Japończycy mają na tym punkcie bzika, tak dużego że nie widziałem jeszcze oferty noclegu (czy to hotelu czy AirBnB) bez zdjęcia kosmetyków i/lub dodatków jakie dają. Czasami zależnie od sieci lub jej braku mamy więcej lub mniej dodatków, czasami naprawdę mało istotnych (grzebień, gumka do włosów codziennie to już przesada) W wielu też są takie dodatki jak szlafroki/piżamy, kapcie, darmowa woda codziennie (jak się zostaje na dłużej niż tydzień). Oczywiście też ręczniki wymieniane codziennie jak wspominałem. I tutaj wcale nie przesadzam. W jednym hotelu dostawaliśmy codziennie po 2 pary kapci mimo iż pierwsze pary i każde następne cały czas były zapakowane i leżały przy drzwiach i nigdy ich nie używaliśmy.

Klimatyzacja też jest chyba wszędzie i nawet w najtańszych hotelikach widzieliśmy. Nie ma czemu się dziwić, jak każda knajpa nawet ta najmniejsza czy głupi kiosk też mają klimę.

_DSF8296
Wiele hoteli ma też płatną pralnię samoobsługową, są też suszarki żeby móc zakończyć wszystko praniowego za jednym razem. Obsługa jest banalnie prosta bo pralki same dozują detergent. Wystarczy więc wrzucić pranie i kasę i gotowe. Jeśli jesteśmy fancy, to można zamówić pro dry cleaning itp.

10-1200x900
Powyżej pokój podobnego standardu z sieci MyStay/FlexStay. Telewizor, mała lodówka, czajnik, filiżanki/szklanki, suszarka do włosów to standard wszędzie w hotelach. Hostele mogą już oferować mniej, albo będzie to wspólne dobro dla większej grupki, natomiast w kapsułowych takie rzeczy też są w miejscach wspólnych (za wyjątkiem klimy i tv – to jest nawet w naszej kapsule). Często też jest jakiś zestaw kaw w saszetkach czy herbat na start.

Chyba wszędzie w Japonii jest podział na pokoje dla palących czy niepalących, nie ma żadnej różnicy wizualnej czy czystościowej (mieliśmy pokój palący bo taki był wolny) to jest chyba tylko kwestia tego czy jest czujnik dymu czy nie. Niestety Japonia jeszcze bardzo kultywuje życie palacza. W miejscach publicznych oczywiście nie wolno, ale bardzo często można znaleźć miejsca specjalnie do tego przeznaczone. Przykładowo śmieszne szklane cubicale na środku chodnika gdzie stoi 15-20 biznesmenów ciasno upakowanych i tylko są tam żeby zajarać.

248152_14052809510019601176
Pokój w 'bezsieciówce' w Naha. Jak widać stylistyka wszystkich hoteli bardzo podobna (różnice w kolorze, materiałach) no i tutaj widać, że jest to łóżko jednoosobowe. Same pokoje w tych najtańszych opcjach są bardzo małe. Szaf, szafek czy szuflad nie uświadczymy również (może jedna szuflada i łóżko bez obudowy na dole jak mamy szczęście) więc wszystko trzeba najczęściej w walizce trzymać (oczywiście jak ktoś chce to można bardziej luksusowy pokój wynająć co ma już jakąś szafkę/szafę). Pokój to tylko łóżko/łóżka wąski korytarzyk i mały blat z telewizorem/lodówką miejscem na drobiazgi/kosmetyki. Jest też jakiś haczyk albo dwa i dwa wieszaki i tyle. Fajnie jak mamy łóżko pod które można wsunąć walizki, ale nie wszędzie tak jest. Poniżej ten sam rodzaj pokoju z widokiem na okno, nie ma co się ekscytować balkonem, służy tylko do wysuszenia czegoś (nie wytrzymacie na Okinawie bez klimy).
4899477_2_z

Łazienki również małe ale jakie urocze. Najczęściej jest taka mała japońska wanna (krótka ale wysoka) i w japońskim stylu jeden kran pomiędzy wanną a umywalką i oczywiście prysznic. Polecam poświęcić chwilę na naukę obsługi takiego dual kranu bo trzeba tam odpowiednio ustawić czy ma lecieć z kranu czy z prysznica i do której komory:) Mimo rozmiaru i tego wynalazku bez problemu można się ogarnąć i wygodnie umyć. Więc nie obawiać się jak takie coś widać na zdjęciach łazienki. Toalety... ah te słynne japońskie toalety, co gadają myją i przepowiadają przyszłość. Tak elektroniczne kible są prawie wszędzie (nawet w publicznych toaletach) więc tym bardziej będzie w hotelu. Nie bać się testowania guzików, nie ma opcji, że tryśnie wam wodą w twarz – tam jest tyle czujników że nie ma takiej opcji (próbowałem). I ogólnie polecam korzystać, nie bez powodu jest to u nich takie popularne. Co ciekawe cała łazienka w hotelu jest zawsze zapakowana w taki specjalny cubical, który lekko faluje i buja się jak wchodzimy do łazienki. Obstawiam, że to jakiś wynalazek budowlany do przyśpieszenia procesu budowy albo ułatwienia prac hydraulicznych.
66644948

Co do łazienek w hostelach i kapsułowych, tam zwykle mamy jedną duża łazienkę wspólną. Coś jak onsen, ale bez gorących źródeł i bez prestiżu onsenowego. Tak jak mówiłem wcześniej, kwestia jak bardzo cenicie prywatność albo jak bardzo nie lubicie siadać po kimś na toalecie.

Author image

O Pap

Wszystko o Japonii dla typowego Janusza i Grażyny. Nie, nie jestem ekspertem, ale chętnie pomogę i odpowiem na wszelkie pytania o wycieczkach do Japonii.
  • Szczecin